A A A

Dlaczego temat wraca jak bumerang w e-commerce

Jeśli prowadzisz sprzedaż online dłużej niż dwa–trzy lata, ten moment przychodzi niemal zawsze. Sklep zaczyna działać wolniej, pojawiają się błędy, a każda kolejna zmiana kosztuje więcej nerwów niż powinna. Wtedy pojawia się pytanie, które na pierwszy rzut oka wydaje się proste: czy lepsza będzie aktualizacja sklepu internetowego, czy jednak nowy sklep internetowy?

Na papierze odpowiedź często wygląda oczywiście. Aktualizacja brzmi rozsądnie, bezpiecznie i taniej. Problem w tym, że rzeczywistość technologiczna, szczególnie przy systemach takich jak PrestaShop, potrafi bardzo szybko zweryfikować te założenia.


Aktualizacja sklepu internetowego często oznacza walkę z przeszłością

W teorii aktualizacja sklepu internetowego ma przywrócić świeżość i sprawność działania. W praktyce bardzo często oznacza grzebanie w kodzie, który był modyfikowany przez lata przez różne osoby, agencje i przypadkowe rozwiązania „na szybko”.

To właśnie tutaj zaczynają się typowe perturbacje PrestaShop. Jedna zmiana wywołuje kolejną, moduły przestają być kompatybilne, a aktualizacja jednej funkcji potrafi rozłożyć pół sklepu i zalać go tak zwanymi error 500. Nagle okazuje się, że zamiast modernizacji mamy serię niekończących się poprawek.

Co gorsza, wiele sklepów działa na wersjach, które dawno przestały być wspierane. W takim środowisku każda próba aktualizacji sklepu internetowego przypomina operację na otwartym sercu - bez gwarancji powodzenia.

Nowy sklep internetowy daje coś, czego nie kupisz przy aktualizacji - kontrolę

Największą przewagą, jaką daje nowy sklep internetowy, nie jest design ani nawet technologia. To pełna kontrola nad tym, co powstaje od pierwszej linijki.

Nie ma starych błędów. Nie ma przypadkowych zależności. Nie ma modułów, które „jakoś działały”. Wszystko jest projektowane świadomie - pod sprzedaż i pod użytkownika.

To ogromna różnica, szczególnie w sklepach hurtowni B2B dlatego że one statystycznie zawierają najwięcej modułów bo zamiast reagować na problemy, zaczynasz im zapobiegać i to jest moment, w którym biznes zaczyna oddychać.

Koszty, które na początku wydają się niższe, potrafią wybuchnąć

To jeden z największych mitów w branży. Właściciele sklepów bardzo często zakładają, że aktualizacja sklepu internetowego będzie tańsza niż budowa czegoś nowego. Początkowa wycena rzeczywiście bywa niższa, ale tylko na starcie.

W trakcie prac zaczynają wychodzić rzeczy, których nikt nie przewidział. Stary kod, niekompatybilne wtyczki, niestandardowe rozwiązania sprzed lat. Każdy taki element generuje dodatkowy koszt i wydłuża projekt.

W efekcie dochodzi do momentu, w którym inwestycja w aktualizację sklepu internetowego zaczyna przekraczać budżet potrzebny nanowy sklep internetowy. Tylko że wtedy jesteś już w połowie drogi i trudno się wycofać.

PrestaShop i jego „niespodzianki”, o których nikt nie mówi na początku

PrestaShop sam w sobie nie jest złym rozwiązaniem. Problem pojawia się wtedy, gdy sklep działa latami bez większego porządku technologicznego. Wtedy zaczynają się właśnie te słynne perturbacje.

Nagle okazuje się, że moduł płatności nie współpracuje z nową wersją systemu, integracja z kurierem przestaje działać, a każda aktualizacja wymaga ręcznego dostosowania kodu. To nie są pojedyncze przypadki, tylko codzienność wielu sklepów.

W takim środowisku aktualizacja sklepu internetowego przestaje być rozwojem, a zaczyna być utrzymywaniem przy życiu czegoś, co naturalnie powinno już zostać zastąpione.

Użytkownik nie czeka - on wychodzi

Z perspektywy właściciela sklepu wiele rzeczy wydaje się „jeszcze okej”. Strona działa, produkty się wyświetlają, zamówienia wpadają. Problem polega na tym, że użytkownik widzi to inaczej.

Jeśli sklep ładuje się wolniej niż konkurencja, jeśli proces zakupowy jest niewygodny, jeśli mobilna wersja sprawia problemy - klient po prostu wychodzi. I robi to bez żadnego ostrzeżenia.

Nowy sklep internetowy pozwala zaprojektować doświadczenie użytkownika od podstaw. Bez kompromisów, bez ograniczeń starego systemu. To często przekłada się bezpośrednio na wzrost sprzedaży, nawet bez zwiększania ruchu.

Kiedy naprawdę warto odpuścić aktualizację sklepu internetowego

Jest moment, w którym trzeba spojrzeć na sytuację uczciwie. Jeśli sklep był rozwijany przez lata bez spójnej strategii, jeśli każda zmiana generuje nowe problemy, a SEO praktycznie stoi w miejscu, to dalsza aktualizacja sklepu internetowego przestaje mieć sens.

Nowy sklep internetowy nie jest wtedy kosztem. Jest inwestycją w spokój, przewidywalność i rozwój.

Podsumowanie, które warto przemyśleć na spokojnie

Największym błędem, jaki można popełnić w e-commerce, jest trzymanie się starego rozwiązania tylko dlatego, że „już działa”. Technologia się zmienia, wymagania użytkowników rosną, a konkurencja nie stoi w miejscu.

Dlatego w wielu przypadkach nowy sklep internetowy nie jest ryzykiem. Jest naturalnym krokiem do przodu. I choć aktualizacja sklepu internetowego może wydawać się łatwiejsza na początku, to właśnie ona najczęściej okazuje się trudniejszą drogą na dłuższą metę.

Ile trwa stworzenie nowego sklepu?

Zazwyczaj od kilku tygodni do kilku miesięcy, w zależności od skali projektu. U nas trwa to około 3 tygodnie. w razie pytań https://modules4presta.io/kontakt

Dlaczego PrestaShop sprawia tyle problemów przy aktualizacji?

Bo wiele sklepów działa na starych wersjach i niestandardowych modyfikacjach które często są oparte o tak zwane zaczepy (HOOK) a one ulegają często zmianie.

Czy nowy sklep internetowy zawsze jest lepszy niż aktualizacja?

Nie zawsze, ale w przypadku starszych i rozbudowanych systemów bardzo często okazuje się bardziej opłacalny.

Sklepy B2B PrestaShop dla hurtowni w całej Polsce

Wybierz swoje miasto i zobacz naszą ofertę wdrożenia platformy hurtowej